Wczoraj byłem na Mszy Świętej w kościele. Podczas kazania była mowa o tym, że jest jedna brama i tą bramą jest Jezus Chrystus. Wiele razy czytałem o tym w Piśmie Świętym, jednak wczoraj te słowa szczególnie mnie dotknęły. Uświadomiłem sobie, że nie muszę się bać szatana ani też się nim brzydzić. Wszyscy mamy nad nim władzę, tak jak Jezus. To właśnie dzięki Jezusowi — dzięki temu, że Ojciec jest w nas — mamy moc unicestwiania zła, a więc także szatana. Największym skarbem, który pozostawił nam Jezus, są dwa klucze. Są to dwa słowa: TAK i NIE. Kiedy tylko czujemy w sobie działanie złego, wystarczy stanowcze, pełne władzy NIE. Jeśli zaś czujemy coś dobrego, wystarczy pewne i pełne miłości TAK. W ten sposób odrzucamy to, co złe, a wybieramy to, co dobre. To, co złe, zostaje spalone i unicestwione, a pozostaje tylko to, co dobre. Porównując to do języka matematyki, trzeba dążyć do tego, aby Bóg = Dobro był „1” — był wszystkim, a szatan = zło był „0” — niczym. Pewni zachodni teologowie twier...