Przejdź do głównej zawartości

[27.01] - [07/04/2013] - Zagrożenie załamania w Kościele


Z Ewangelii św. Tomasza — werset 40:

Rzekł Jezus: „Krzew winny zasadzono poza Ojcem, a ponieważ nie jest mocny, wyrwą go z korzeniami i zniszczeje”.

Łk 18,8b:

„Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

Po rozmowie z pewną znajomą koleżanką ze studiów podyplomowych doszedłem do wniosku, że Kościół jest w bardzo złej kondycji i że słowa, które na początku przytoczyłem, mogą się wypełnić. Kościół często jest nazywany krzewem winnym i w tym kontekście może tu właśnie chodzić o Kościół. Często chodzę do kościoła i widzę, jak wiele starszych osób uczestniczy w Mszy Świętej, a jak niewielu jest młodych. Mam wrażenie, że Kościół w Polsce stracił już jedno pokolenie i jeśli nic się nie zmieni, zupełnie zwiędnie.

Sam Jezus miał wątpliwości, czy znajdzie wiarę na ziemi. Dlatego zasłanianie się faktem, że Kościół trwa już dwa tysiące lat, nie powinno nas usypiać ani prowadzić do bezczynności i letniości. Bóg troszczy się o Kościół, ale tylko wtedy, gdy ma możliwość działania w ludziach. On jest w nas. Jeśli zasypiemy Go obłudą, kłamstwem i złem tego świata, nie zmusi nas do wiary ani do działania. Jest to nasza wolna decyzja i jeśli ludzie wybiorą złą drogę, nie uchroni nas to przed zagładą, która rodzi się z beztroskiego grzechu.

Kościół tworzą ludzie pochodzący ze świata, więc im więcej będzie beztroski w grzechu i braku wiary w świecie, tym bardziej letni będzie również Kościół — szczególnie wtedy, gdy ci, którzy w nim są, będą stali z założonymi rękami, licząc wyłącznie na Boga i myśląc, że wszystko zrobi za nich.

Jest jednak nadzieja i widzę ją w wielu słowach Jezusa, które można podsumować w następujący sposób:

„Ziarno musi obumrzeć, aby wydać stokrotny plon”.

Wierzę, że nawet jeśli Kościół zniszczeje i zostanie zapomniany, Jezus i tak zwycięży, a cały świat stanie się jednym wielkim Kościołem, w którym wszyscy będą naocznymi świadkami Królestwa Bożego na ziemi. Modlę się o to, aby mógł On nas wtedy obronić, a wiara w Niego i w Jego miłosierdzie jest warunkiem koniecznym, by mogło się to dokonać.

Myślę również, że jednym z największych zagrożeń dla Kościoła nie jest otwarta wrogość świata, lecz stopniowa utrata autentyczności i odwagi świadectwa. Tam, gdzie wiara przestaje być życiem, a staje się jedynie tradycją, zwyczajem lub instytucją, tam krzew winny zaczyna usychać od środka. Ludzie, zwłaszcza młodzi, bardzo szybko wyczuwają fałsz i brak spójności pomiędzy słowami a czynami. Kościół nie potrzebuje dziś przede wszystkim nowych struktur ani strategii, lecz ludzi, którzy żyją Ewangelią w prostocie, prawdzie i miłości, nawet jeśli miałoby to oznaczać bycie mniejszością. To właśnie taka wiara — cicha, wierna i konkretna — może stać się zaczynem odnowy i sprawić, że nawet z pozornie martwego pnia znów wyrośnie żywy krzew.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...