Dzisiaj chciałbym przyjrzeć się imieniu Boga. Tłumaczenie imienia Boga nie jest jednoznaczne, ale najbardziej bliskie i sensowne jest dla mnie tłumaczenie: „Będę, który byłem”. Tłumaczenie „Będę, który byłem” jest dla mnie bardzo racjonalne ze względu na Jezusa, który określa siebie jako Tego, który Jest. Tutaj można zauważyć pewną zależność i podobieństwo do Trójcy Świętej: Ojciec – Ten, który był; Jezus – Ten, który jest; Duch Święty – Ten, który będzie. Kiedy Bóg przedstawia siebie Mojżeszowi, określa siebie jako „będę, który byłem”. Dopiero kiedy pojawia się Jezus, staje się to, co Jest. Jezus jako wcielenie Boga jest tu i teraz, obecny w ciele i krwi. Ojciec, ze względu na istotę ojcostwa, jest Tym, który był wcześniej – bo najpierw musi być Ojciec, aby potem był Syn. Jezus objawił uczniom, że kiedy odejdzie, ześle Ducha Pocieszyciela – Parakleta – Ducha Świętego. Czyli Jezus, który jest teraz, zapowiada Tego, który będzie później. Tak czy inaczej Bóg jest Tym, który był, jest i b...