Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 28, 2025

[3.01] - [11/12/2012] - Sen – „Czerwony autobus”

Obejmowało to okres, gdy czułem głęboką jedność z Jezusem. Było to dla mnie zarówno trudne, pełne cierpienia, ale i błogiego szczęścia - przeżycie. Wtedy byłem na początku mojej drogi zawodowej. W tym samym okresie miałem sen: Najpierw śniło mi się, że pobłądziłem w mieście i szukałem drogi do domu. Nagle chwyciła mnie za rękę jakaś dziewczyna i zaczęła mnie ciągnąć za sobą. Weszliśmy do podziemi jakby stacji kolejowej lub metra. Później w śnie nastąpił przeskok i pojawił się czerwony autobus. Wraz z dziewczyną wskoczyliśmy do tego autobusu. Był w miarę pusty, zaledwie kilka osób. W autobusie jeden z ludzi, zdajsie był to człowiek mający wysoką pozycję, wskazał na mnie gestem, że mam wyjść z autobusu. Nie chciałem tego, ale go posłuchałem. Nastąpił kolejny przeskok w świecie snu: Ściemniało się, gdy podszedłem do okna w moim pokoju. Z czwartego piętra zobaczyłem: najpierw grupki ludzi, a potem, całe tłumy, idących w jednym kierunku – jakby w hipnotycznym transie. Ja też czułem, jakbym ...

[03.01] RHZ - Etap 1 - Część 2 - Tajemnica 5 - "Józef i pojednanie z braćmi"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część druga – Wiara Patriarchów Tajemnica piąta - "Józef i pojednanie z braćmi" (Księga Rodzaju rozdział 45, wersety od 1 do 8) Józef nie mógł się już opanować wobec wszystkich, którzy przy nim stali, i zawołał: „Wyjdźcie wszyscy ode mnie!” Tak że nikt nie był przy nim, gdy Józef dał się poznać swoim braciom. Wybuchnął głośnym płaczem, tak że usłyszeli to Egipcjanie i dwór faraona. Józef powiedział do swoich braci: „Ja jestem Józef! Czy mój ojciec jeszcze żyje?” Lecz bracia nie mogli mu odpowiedzieć, tak byli przerażeni jego obecnością. Józef rzekł do nich: „Zbliżcie się do mnie!” A gdy się zbliżyli, rzekł: „Ja jestem Józef, brat wasz, którego sprzedaliście do Egiptu. Ale teraz nie smućcie się ani nie miejcie żalu do siebie, żeście mnie tu sprzedali, bo Bóg posłał mnie przed wami, aby zachować wam życie. Nie wyście mnie tu posłali, lecz Bóg, który uczynił mnie jakby ojcem faraona i panem nad całym jego domem.” Józef, zdradzony przez b...

[02.01] [17/06/2012] - Różnorodność

  Filozofia wschodu bardzo mi przypomina podejście św. Jana od Krzyża i św. Teresy Wielkiej. Na wschodzie określa się ten stan nirwaną. Teraz nie chcę już iść w tym kierunku, bo Bóg powołał mnie do życia w pokoju i harmonii. Obecnie chcę osiągnąć pokój i pojednać się z Bogiem w Miłości. Nie określam tego ani stanem lepszym, ani gorszym, to droga, ale inna. Czuję, że to moje powołanie. Chcę być. Powołuję się na słowa Jezusa, ściśle nie określone, kiedy stwierdza, że, kto chce, może wejść i wyjść. Ja wszedłem i wyszedłem, by dać o Nim świadectwo. (J 10,7-21) Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości. J...

[02.01] Etap 1 - Część 2 - Tajemnica 4 - "Jakub i walka z Aniołem"

  ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część druga – Wiara Patriarchów Tajemnica czwarta - "Jakub i walka z Aniołem" (Księga Rodzaju rozdział 32, wersety od 25 do 31)  Jakub pozostał sam. Wtedy ktoś walczył z nim aż do wschodu jutrzenki. Widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego, tak że zwichnął się staw Jakuba, gdy się z nim mocował. I rzekł: „Puść mnie, bo już wschodzi zorza.” Lecz Jakub odpowiedział: „Nie puszczę Cię, dopóki mi nie pobłogosławisz.” Zapytał go więc: „Jakie masz imię?” On odpowiedział: „Jakub.” Rzekł: „Nie będziesz się już nazywał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś.” Jakub dał temu miejscu nazwę Peniel, mówiąc: „Oglądałem Boga twarzą w twarz, a jednak ocalało moje życie.” Jakub całe życie uciekał - przed Ezawem, przed konsekwencjami swoich czynów, przed prawdą o sobie. Teraz Bóg zatrzymuje go w ciemności. Nie po to, by zniszczyć, lecz by go przemienić. Walka z Aniołem jest walką z własnym lękiem, pychą...

[01.01] [17/06/2012] - Wstęp do harmonii

  Dzisiaj byłem w spowiedzi i przyjąłem Komunię Świętą, uczestniczyłem także w Eucharystii, w której zaciekawiła mnie Ewangelia opisująca Królestwo Boże. Skojarzyłem ją z obejrzanym przeze mnie filmem „Katedra”.  W fabule tej, człowiek przedstawiany jest jak ziarnko gorczycy, a pod wpływem światła, staje się częścią Świątyni. Podczas Mszy przyszła mi do głowy, pewna myśl. Wyobraziłem sobie świat, który składa się z harmonicznych dźwięków. To podobnie jak w przypadku strun w gitarze. Każdy człowiek, każda cząstka, każda wiara, każda myśl, to jakby jedna ze strun. Każda nadaje inny ton. Wydawałoby się, że są zupełnie różne ale kiedy te wszystkie struny zabrzmią razem, tworzą jeden dźwięk akordu. Oczywiście jest konieczne przyciśnięcie strun w odpowiednim miejscu. Dzisiaj mamy różne odłamy Kościoła. Myślę jednak, że współpraca tych Kościołów oraz szukanie wspólnego dialogu, daje szansę na powstanie jednej wspaniałej i pełnej harmonii. Idąc dalej – standardowa gitara ma tylko 6 st...

[01.01] Etap 1 - Część 2 - Tajemnica 3 - "Ofiara Izaaka"

  ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część druga – Wiara Patriarchów Tajemnica trzecia - "Ofiara Izaaka" (Księga Rodzaju rozdział 22, wersety od 1 do 13) Po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: „Abrahamie!” A on odpowiedział: „Oto jestem.” Bóg powiedział: „Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, i idź do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę.” Abraham wstał wczesnym rankiem, osiodłał osła, zabrał ze sobą dwóch sług i syna swego Izaaka. A gdy przyszli na miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował ołtarz i ułożył drwa. Potem związał swego syna Izaaka i położył go na ołtarzu, na drwach. I wyciągnął rękę, by zabić swego syna. Lecz Anioł Pański zawołał do niego z nieba: „Abrahamie, Abrahamie!” On odpowiedział: „Oto jestem.” Anioł rzekł: „Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz wiem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet swego jedynego syna.” Abraham obejrzał ...

[31.12] [17.06.2012] - Sen - "Spadam"

  Śniło mi się, że umarłem. W trakcie, kiedy przechodziłem na drugą stronę, wciąż spadałem w dół, otchłań, pustkę, nicość. Panicznie krzyczałem i byłem przerażony. Odczuwałem jak moja świadomość przestaje istnieć i odchodzę w niebyt. Wydawało mi się, że trwa to bez końca. W pewnej chwili, gdy byłem już u skraju wyczerpania, zobaczyłem w oddali plamkę. Plamka była przede mną. Zbliżałem się do niej, jakbym płynął w powietrzu. Jasność wyłaniała się z ciemności, aż zacząłem rozpoznawać kształty. Wszystko działo się bardzo powoli i w absolutnej ciszy. Powoli odzyskiwałem spokój ducha i przenikało mnie szczęście, że nadal mogę istnieć. Kształty zaczęły przypominać zarysy fontanny z bijącą i spływającą czystą wodą. Była przepiękna, a woda aż błyszczała. Kiedy już byłem przy samym źródle, nabrałem wody w dłonie i się jej napiłem. Smak tej wody, był dla mnie niezrozumiale wspaniały. Nigdy nie czułem takiego smaku wody i do tej pory nie potrafię sobie wyobrazić, bym mógł spróbować takiej wod...

[31.12] Etap 1 - Część 2 - Tajemnica 2 - "Przymierze z Abrahamem"

  ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część druga – Wiara Patriarchów Tajemnica druga - "Przymierze z Abrahamem" Po tych wydarzeniach Pan tak przemówił do Abrama w widzeniu: „Nie bój się, Abramie, Jam tarczą twoją, nagrodą twoją bardzo obfitą.” Abram rzekł: „Panie Boże, cóż mi dasz? Jam bezdzietny...”. Wtedy Pan wyprowadził go na zewnątrz i rzekł: „Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz je policzyć... Tak liczne będzie potomstwo twoje.” Abram uwierzył Panu, i poczytano mu to za sprawiedliwość. Gdy słońce zaszło i nastał mrok głęboki, oto dym jak z pieca i płomień ognia przeszedł między połowami zwierząt. Tego dnia Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: „Potomstwu twemu daję tę ziemię.” Bóg potwierdza swoje obietnice w sposób widzialny — przez znak przymierza. To nie człowiek składa przysięgę, lecz sam Bóg przechodzi pomiędzy ofiarami. Abraham ma tylko wierzyć. Jego zaufanie zostaje nazwane sprawiedliwością — nie dlatego, że zrobił coś wielkiego, ...

[30.12] [17.06.2012] - Msza w Bazylice

  To fragment Ewangelia z ostatniej Niedzieli: [Mk 3,20-35) “Potem przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów. Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy. Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać lecz koniec z nim. Nie, nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźni...

[30.12] Etap 1 - Część 2 - Tajemnica 1 - "Powołanie Abrahama"

  Etap pierwszy – Tora Część druga – Wiara Patriarchów Tajemnica pierwsza - "Powołanie Abrahama" (Księga Rodzaju rozdział 12, wersety od 1 do 4) I rzekł Pan do Abrama: "Wyjdź z ziemi twojej, z rodziny twojej i z domu ojca twojego, a idź do ziemi, którą ci ukażę. Uczynię z ciebie naród wielki, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię, a będziesz błogosławieństwem. Błogosławię tym, którzy tobie błogosławić będą, a przeklnę tych, którzy tobie złorzeczą; w tobie będą błogosławione wszystkie plemiona ziemi." I wyszedł Abram, jak mu Pan rozkazał. Czytając ten fragment, widzimy początek nowego etapu historii zbawienia. Bóg wybiera jednego człowieka, aby rozpocząć z nim przymierze, które obejmie cały świat. Abraham zostawia to, co znane, bez gwarancji, bez planu, z jedną tylko pewnością — że Bóg jest wierny. Wiara Abrahama to nie uczucie, lecz decyzja posłuszeństwa. To gotowość ruszenia w drogę, choć nie zna się celu. To zaufanie, które staje się źródłem b...

[29.12] [06.09.2012] - Sen – kościół w Kościele

Dzisiaj miałem dziwny sen. Śnił mi się kościół. Zwykły kościół w stylu neogotyckim zbudowany, z czerwonych, przepalanych cegieł. Kiedy się mu przyjrzałem, zobaczyłem wyłaniający się z tego kościoła, nadbudowany taki sam kościół, ale sięgający ponad chmury. Widok był przepiękny i z trudem ogarniałem wzrokiem jego wielkość i strzelistość. To była jakaś wycieczka, na którą pojechałem ja i mój tata. Przyjechaliśmy pod ten kościół białym samochodem i zaparkowaliśmy na przyległym parkingu obok lasu z którego wyjechaliśmy. Obeszliśmy ten nieogarniony wzrokiem kościół wokół. Wszedłem do środka kościoła, przez ciasne i małe wejście, jakby do groty przypominającej grób Pański. Wchodząc, ze względu na rozmiar przejścia, byłem zmuszony do głębokiego pokłonu. W środku nie wydawał się ten kościół tak wielki i przypominał bardziej małą stajenkę, podobną do tej w Betlejem, gdzie narodził się Jezus. Był tam zakonnik w białym habicie, który pilnował świątyni i nie pozwolił mi wejść dalej. Wtedy wyszedłe...

[29.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 5 - "Wieża Babel"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica piąta - "Wieża Babel" (Księga Rodzaju rozdział 11, wersety 1 do 9) Cała ziemia miała jeden język i jednakowe słowa. A gdy ludzie wędrowali ze wschodu, znaleźli równinę w kraju Szinear i tam się osiedlili. I mówili jeden do drugiego: „Chodźcie, wyrabiajmy cegły i wypalmy je w ogniu!” I rzekli: „Chodźcie, zbudujmy sobie miasto i wieżę, której szczyt będzie sięgał nieba, i uczyńmy sobie imię, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi.” Wtedy Pan zstąpił, aby zobaczyć miasto i wieżę, które budowali synowie ludzcy. I rzekł Pan: „Oto lud jeden i jeden mają język, a to jest dopiero początek ich działań. Nic ich nie powstrzyma od tego, co zamierzają uczynić. Zstąpmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał mowy drugiego.” Tak rozproszył ich Pan stamtąd po całej powierzchni ziemi, i przestali budować miasto. Dlatego nazwano je Babel, bo tam pomieszał Pan język całe...

[28.12] [06.06.2012] - Mówcie “TAK” “TAK” “NIE” “NIE”

  Każdy z nas ma w sobie iskrę Bożą. Dzięki niej mamy się stać Nim Samym. W każdym z nas jest Świątynia. Nasza wspólnota stanowi Kościół, a nie architektura. Dlatego Jezus miał odwagę powiedzieć, że odbuduje Świątynię w 3 dni po jej zburzeniu. Dowiodła tego Jego śmierć i zmartwychwstanie po trzech dniach, co symbolizuje odbudowanie Świątyni ludzkiej. Jest światło, wyłaniające się zza ciemności (zza zła). Światłością jest Bóg, który jednoczy nas w Świątynię. Ten etap czasem jest bolesny, prowadzi przez ciernie, ale ostatecznie prowadzi nas do jedności. Jest to możliwe dzięki Trójcy Świętej.  Sami stajemy się jak Jezus - zjednoczeni z Bogiem, lecz jako ciało ludzkie, jesteśmy z Nim związani cały czas. Bóg przenika Świątynię swoim Światłem. Świątynia jako budowla jest mieszkaniem Boga.  Nie możemy dostrzec przenikających się świateł i granic pomiędzy nimi, gdyż Bóg uzyskał wcielenie w postaci swojego Syna. Przenikają się one również pomiędzy świątynią, a samym Bogiem.  ...

[28.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 4 - "Potop i Przymierze z Noem"

  ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica czwarta - "Potop i Przymierze z Noem" (Księga Rodzaju rozdziały 6 do 9) A gdy Pan widział, że wielka jest nieprawość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli i pragnienia są ustawicznie złe, żałował Pan, że stworzył człowieka na ziemi, i zasmucił się w sercu swoim. Rzekł więc Pan: „Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi.” Ale Noe znalazł łaskę w oczach Pana. Pan rzekł do Noego: „Zbuduj sobie arkę z drzewa żywicznego, podziel ją na komory i powlecz smołą wewnątrz i zewnątrz. Wprowadzisz do niej po parze ze wszystkich zwierząt, aby ocaliły życie z tobą.” I spadł deszcz na ziemię czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Wody wezbrały ponad góry, ale arka unosiła się na powierzchni wód. A gdy wody opadły, Noe wypuścił gołębicę; powróciła do niego z gałązką oliwną w dziobie, i Noe poznał, że ziemia znów daje życie. I przemówił Pan: „Oto Ja zaw...