Przejdź do głównej zawartości

[28.12] [06.06.2012] - Mówcie “TAK” “TAK” “NIE” “NIE”

 

Każdy z nas ma w sobie iskrę Bożą. Dzięki niej mamy się stać Nim Samym. W każdym z nas jest Świątynia. Nasza wspólnota stanowi Kościół, a nie architektura. Dlatego Jezus miał odwagę powiedzieć, że odbuduje Świątynię w 3 dni po jej zburzeniu. Dowiodła tego Jego śmierć i zmartwychwstanie po trzech dniach, co symbolizuje odbudowanie Świątyni ludzkiej. Jest światło, wyłaniające się zza ciemności (zza zła). Światłością jest Bóg, który jednoczy nas w Świątynię. Ten etap czasem jest bolesny, prowadzi przez ciernie, ale ostatecznie prowadzi nas do jedności. Jest to możliwe dzięki Trójcy Świętej. 

Sami stajemy się jak Jezus - zjednoczeni z Bogiem, lecz jako ciało ludzkie, jesteśmy z Nim związani cały czas. Bóg przenika Świątynię swoim Światłem. Świątynia jako budowla jest mieszkaniem Boga. 

Nie możemy dostrzec przenikających się świateł i granic pomiędzy nimi, gdyż Bóg uzyskał wcielenie w postaci swojego Syna. Przenikają się one również pomiędzy świątynią, a samym Bogiem. 

Powołaniem ludzkim jest stanie się odbiciem Boga, a więc Jezusa jak w lustrze, a zadaniem przekazywanie Jego światła dalej.

Więc jeśli przybierzemy formę „owego lustra”, będziemy mogli świecić jak Ojciec i Jezus, oraz przekazywać to światło dalej.

Jeżeli zakonnicy, zamknięci za bramą klasztorną, ujrzą to światło i nie przekażą Go dalej, będzie ono niedostępne dla ludzkości.  Dlatego tak się dzieje, że często wokół nas brakuje tego światła. Ludzie odpowiedzialni za sprawy duchowe, powinni żyć w świecie, a nie zamykać się w Kościołach, plebaniach i klasztorach. Nie chowajcie lampy pod korcem – lampa ma świecić, żeby inni ją widzieli. Jeśli będzie to prawdziwe światło, to ludzie pójdą za nim. Ludzie nie pójdą za fałszywymi prorokami. Ale są i tacy, którzy idą i schodzą na manowce. 

Ci, którzy mogą dać Światło, są zamknięci w klasztorach lub szpitalach psychiatrycznych. Ci, którzy mogliby świecić, tłumią Światło, żeby nikt Go nie zobaczył. Tłumią, żeby się nie ośmieszyć.

Chciałbym tutaj także zaznaczyć, że Jezus nigdy nie powiedział, że pieniądz jest zły. Ja uważam, że pieniądz jest dzisiaj źle zarządzany. Nie powinno być tak, że jedni mają tak dużo pieniędzy, że nie wiedzą co z nimi zrobić, podczas gdy drudzy cierpią biedę. Sądzę, że na dzień dzisiejszy każdy kto zarabia powyżej normy, powinien resztą podzielić się z biednymi, żeby zachować równowagę.

Nie musi się to dokonywać za darmo. Człowiek obdarowany w zamian może zrobić coś dobrego. Jezus powiedział: „Co cesarskie oddać cesarzowi, a co Boże Bogu”. 

Jezus mówił też o talentach - to przecież też forma pieniądza. Pomnażasz umiejętności, pomnażasz też talenty i to jest nasze powołanie, byśmy stawali się coraz bardziej zamożni, również dzięki naszym umiejętnościom. Podobnie jak słudzy z przypowieści Jezusa. Ten kto zakopał pieniądze został potępiony, ten kto oddał bankierom dostał w dwójnasób, ten kto pomnożył dostał najwięcej. Dlatego więcej radości daje mi fakt, że ktoś mówi innym ludziom o Jezusie – to daje to znacznie więcej, niż modlitwa w samotności. Ona także jest potrzebna, ale nie zapominajmy o tych, którzy chcą zobaczyć światło.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...