Przejdź do głównej zawartości

[01.01] [17/06/2012] - Wstęp do harmonii

 

Dzisiaj byłem w spowiedzi i przyjąłem Komunię Świętą, uczestniczyłem także w Eucharystii, w której zaciekawiła mnie Ewangelia opisująca Królestwo Boże. Skojarzyłem ją z obejrzanym przeze mnie filmem „Katedra”. 

W fabule tej, człowiek przedstawiany jest jak ziarnko gorczycy, a pod wpływem światła, staje się częścią Świątyni. Podczas Mszy przyszła mi do głowy, pewna myśl. Wyobraziłem sobie świat, który składa się z harmonicznych dźwięków. To podobnie jak w przypadku strun w gitarze. Każdy człowiek, każda cząstka, każda wiara, każda myśl, to jakby jedna ze strun. Każda nadaje inny ton. Wydawałoby się, że są zupełnie różne ale kiedy te wszystkie struny zabrzmią razem, tworzą jeden dźwięk akordu. Oczywiście jest konieczne przyciśnięcie strun w odpowiednim miejscu.

Dzisiaj mamy różne odłamy Kościoła. Myślę jednak, że współpraca tych Kościołów oraz szukanie wspólnego dialogu, daje szansę na powstanie jednej wspaniałej i pełnej harmonii. Idąc dalej – standardowa gitara ma tylko 6 strun. Jednak ich użycie w przemyślany sposób tworzy znaczną ilość różnych dźwięków. W pewnym momencie pojawiają się w świecie dźwięki, niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Są poniżej i powyżej naszego progu możliwości usłyszenia. Fakt ten można przyrównać do świata duchowego. Nie widzimy go, często nie słyszymy, ale jest. Później są różne fale. Jedne widzialne, inne nie. Jedne szkodliwe, inne pozytywne. Tak też w naszym życiu. Szukajmy więc tych harmonicznych, by Królestwo Boże rozkwitało na tym świecie. Niech panuje w ludzkości i wszystkich wyznaniach, niepodważalna harmonia.

Pomyślałem także o moich doświadczeniach z nowicjatu salezjańskiego. Tam czytałem dzieła św. Jana od Krzyża i św. Teresy Wielkiej. Myślałem, że pomoże mi to stać się lepszym człowiekiem. Zachwyciło mnie wyzbycie się wszystkich uczuć zmysłowych i pójście w noc ciemną, o której mówią wymienieni święci, polegającą na braku odczucia Boga, wyzbycia się wszelkich pragnień, modlitwie i wierze, że On jest. 

To było ciekawe doświadczenie i może konieczne, by lepiej zrozumieć samego siebie, w tym mojego ducha. Jednak na szczęście wyszedłem z tego stanu. Myślę, że to był jeden z czynników, które przyczyniły się do znalezienia się u progu nicości. Powtarzałem sobie, że mam się zaprzeć samego siebie, więc mam stracić świadomość, tak by żył we mnie, już tylko Bóg, a nie było już mnie. Chciałem to osiągnąć jak najszybciej i dlatego było to tak bolesne. Teraz powtarzam w swoich myślach “jestem”, by odzyskać pełną świadomość i zmysły, bym lepiej widział i lepiej słyszał. Myślę, że to dobre, skoro sam Bóg określał siebie: “Jestem, który Jestem”. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...