Dzisiaj, odmawiając brewiarz,
trafiłem na Psalm 82.
Znalazłem w nim potwierdzenie moich słów
dotyczących faktu,
że jesteśmy bogami.
Trzeba to jednak odpowiednio zrozumieć.
Tak naprawdę jesteśmy świątynią Boga
i poprzez dziedziczenie Jego przymiotów
stajemy się również do Niego podobni.
Jezus mówił, że jest Synem Boga.
Jest oczywiste,
że jeżeli Ojciec jest Bogiem,
to i Syn jest Bogiem
przez dziedziczenie Jego cech,
podobnie jak ma to miejsce w genetyce.
Jeśli Jezus narodził się z Boga,
to już w łonie Maryi był Bogiem.
Jeżeli Jezus mówił,
że jesteśmy Jego braćmi,
to również jesteśmy synami i córkami Boga,
a więc w tym sensie także bogami.
W tym psalmie pojawia się również mowa o sądzie,
który ma nastąpić,
oraz informacja,
że wszyscy umrą.
Jezus jednak daje nam nadzieję na odrodzenie.
W Apokalipsie św. Jana jest napisane,
że nie wszyscy umrą.
Trzeba się nad tą tajemnicą pokłonić,
aby móc ją ostatecznie zrozumieć.
Kto się myli?
Psalm czy Jan?
Coś mnie zdziwiło
i jednocześnie rozgniewała mnie postawa biskupa,
który przejaw religijności
potraktował jako profanację.
Cieszę się,
że są wśród graficiarzy
i innych osób z pewnego rodzaju podziemia,
którzy mimo przeciwności
i głosów sprzeciwu
starają się wyrazić swoje uczucia religijne
w taki sposób,
w jaki potrafią.
Niestety wiele osób w Kościele,
uznawanych za duchowo zjednoczone z Bogiem,
nie potrafi tego dobrego znaku zaakceptować.
Zgadzam się,
że obecność obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej
wśród podrzędnych grafik,
obrażających uczucia religijne,
jest czymś złym.
Wystarczyłoby jednak zamalować
wszystkie grafiki wokół obrazu,
zamiast zamalowywać całość.
Każdy ma prawo wyrażać swoją wiarę
i może to robić w taki sposób,
w jaki potrafi,
oraz tam, gdzie potrafi.
Kościół nie ma monopolu
na wizerunek Maryi i Jezusa.
Każdy ma prawo wierzyć Maryi
i wierzyć w Jezusa.
Każdy ma też prawo przypominać innym
o Ich istnieniu,
również poza kościołem z cegieł.
Dobre jest także czynienie tego na ulicy,
tam, gdzie Jezus głosił Ewangelię.
Jednocześnie pragnę podkreślić,
że Maryja i Jezus są w nas
oraz w Niebie,
a nie w obrazach.
Maryja jest jedna – Matka Jezusa,
a Jezus jest jeden – Syn Boży.
Podziały na Matkę Boską Częstochowską
czy inne wizerunki Maryi
są czymś,
co współczesny Kościół często źle rozumie.
Matka Boska Częstochowska
jest symbolem miejsca,
w którym wydarzył się cud.
To nie obraz jest święty,
lecz sama Maryja,
do której wznosimy myśli,
spoglądając na te obrazy.
Potrzeba nam głęboko się nad tym zastanowić,
ponieważ – jak widzę –
nasi pasterze
nie do końca to jeszcze rozumieją.
Mam jednak nadzieję,
że czysta wiara wreszcie im to uświadomi,
jeśli pomyślą o zwykłym człowieku,
który szuka
i często nie potrafi znaleźć.
Otwórzcie się na biednych i ubogich,
również na tych ubogich duchowo.
Psalm 82
(z brewiarza, wraz ze wstępem)
Los niegodziwych sędziów
Nie sądźcie przedwcześnie,
dopóki nie przyjdzie Pan
(1 Kor 4, 5)
Bóg powstaje w bożym zgromadzeniu, *
sprawuje swój sąd wśród istot niebieskich:
„Jak długo będziecie sądzić niegodziwie *
i trzymać stronę występnych?
Ujmijcie się za sierotą i uciśnionym, *
oddajcie sprawiedliwość ubogim i nieszczęśliwym.
Uwolnijcie uciśnionego i nędzarza, *
wyrwijcie go z rąk występnych”.
Lecz oni nie pojmują i nie rozumieją, †
błąkają się w ciemnościach; *
cała ziemia w posadach się chwieje.
Rzekłem: „Jesteście bogami, *
jesteście wszyscy synami Najwyższego”.
Lecz wy pomrzecie jak ludzie, *
poupadacie wszyscy jak książęta.
Powstań, Boże, i dokonaj sądu nad ziemią, *
bo wszystkie narody są Twoją własnością.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Komentarze
Prześlij komentarz