Przejdź do głównej zawartości

[17.03] [19/04/2014] - List i rozdarcie

16 kwietnia napisałem do redakcji programu telewizyjnego w sprawie księdza Lemańskiego. Nie pisałem jako ekspert ani jako sędzia. Pisałem jako człowiek wierzący, który czuje wewnętrzne rozdarcie. Jestem katolikiem i nie wstydzę się tego. Ale bywa, że wstydzę się niektórych postaw w Kościele.

Widzę, że nie tylko katolicyzm błądzi. Inne wyznania również mają swoje słabości. Jednak świadomość powszechnej niedoskonałości nie zwalnia mnie z odpowiedzialności za to, co dzieje się w moim domu duchowym.

Napisałem wprost: biskup, który zamyka parafię i sprawuje władzę jak zarządca prywatnego majątku, zamiast służyć na wzór Chrystusa, sprzeniewierza się duchowi Ewangelii. Może to mocne słowa. Ale Ewangelia też bywa wymagająca.

Papież Franciszek jest dla mnie autorytetem. Widzę w nim próbę powrotu do prostoty, do ubóstwa, do służby. A jednak mam wrażenie, że nie wszyscy duchowni słuchają jego nauczania. Między ideałem a praktyką istnieje rozdźwięk. Ten rozdźwięk boli.

Posłuszeństwo nie może oznaczać milczenia wobec niesprawiedliwości. Sumienie nie jest wrogiem Kościoła. Jest jego strażnikiem. Prawdy należy bronić z odwagą, ale bez nienawiści. To trudne. Łatwo popaść w gniew albo w rezygnację. Ja nie chcę ani jednego, ani drugiego.

Ktoś mógłby zapytać: skoro widzisz tyle problemów, dlaczego nie odchodzisz? Odpowiedź nie jest skomplikowana. Zostaję, bo mimo słabości widzę w Kościele ogrom dobra. Widzę ludzi cichych, wiernych, oddanych. Widzę kapłanów, którzy naprawdę służą. Widzę wspólnotę, która modli się i pomaga.

Potrzebuję tej wspólnoty. Wiara przeżywana w samotności łatwo zamienia się w prywatną ideę. Wspólnota bywa trudna, ale jest przestrzenią wzrostu. Inne wyznania również mają swoje nieścisłości. Nigdzie nie ma doskonałości.

Nie zostaję z przyzwyczajenia ani ze strachu. Zostaję z przekonania, że prawda nie jest własnością jednej grupy ludzi, ale że została powierzona wspólnocie, która wciąż się uczy. Kościół nie jest muzeum świętych. Jest szpitalem dla grzeszników.

Chcę iść tą drogą dalej. Nie bezkrytycznie, nie ślepo, ale uczciwie. Szukając prawdy razem z Kościołem. Ufając, że wszystko, co naprawdę dobre, ostatecznie prowadzi ku Dobru — nawet jeśli droga do niego jest długa i nierówna.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” nie stanowią jedynie formy bloga, ani też zbioru duchowych refleksji. Są drogą, gdyż każde istnienie określane jest przez barwy, przez które stąpa także człowiek – ze swoją historią, słabością i pytaniami – zostaje zaproszony do pielgrzymki ku Światłu. Celem autora, nie jest poznanie jedynie jego poglądów, a cel głębszy - spotkanie z Tym, którego serce nieustannie szuka: Jezusem Chrystusem, żywym i obecnym w tajemnicy Trójcy Przenajświętszej, w jedności z Ojcem i działaniu Ducha Świętego tu i teraz. Treści publikowane w „Widokach na Raj” są świadectwem przejścia autora i odbiorcy poprzez obszar i czas, w którym pojawiają się zarówno chwile zachwytu, jak i doświadczenia upadku, zagubienia oraz ciemności. To opowieści o życiu realnym, stroniącym od upiększania rzeczywistości, a jednak ukazującej prawdziwy sens życia człowieka. Każdy tekst jest jak fragment mozaiki, która zawiera w sobie elementy jasne jak radość, czasem m...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...