Analizując układ czarnych, szarych i białych trójkątów, można dostrzec w nich formę Gwiazdy Dawida, będącej symbolem judaizmu. Jezus Chrystus wywodzi się z narodu żydowskiego, a Jego przyjście stało się momentem rozdzielenia dobra od zła, ziarna od plew. Naród Wybrany otrzymał szczególną obecność Boga, jednak odpowiedź na nią była różna. Jedni Jezusa przyjęli, inni Go odrzucili, a jeszcze inni pozostali niezdecydowani. Ta sama dynamika powtarza się w całej ludzkości.
Czerwone kropki symbolizują tych, którzy odrzucili Chrystusa, niebieskie – tych, którzy Go przyjęli, a zielone – ludzi niezdecydowanych lub tych, którzy nie zetknęli się jeszcze z Ewangelią. W ten sposób cała ludzkość dziedziczy duchową strukturę Narodu Wybranego, a podział ten nie dotyczy jedynie jednego narodu, lecz całego świata.
Szczególnie trudna jest sytuacja ludzi niezdecydowanych, poruszających się w szarości. Szarość ta może zostać zapisana w kodzie szesnastkowym jako 666666. Idealna szarość ma jednak wartość 888888. Liczba 666, przywołana w Apokalipsie św. Jana jako liczba antychrysta, symbolizuje nijakość – brak jednoznacznego opowiedzenia się po stronie dobra lub zła. Antychryst nie jest tu rozumiany wyłącznie jako konkretna postać, lecz jako postawa obecna w każdym człowieku, który pozostaje letni. Liczba osiem, będąca o jeden większa od siedmiu – liczby Boga – wyraża pychę i przekonanie o własnej wyższości nad Bogiem, prowadzące do wiary w „nic”.
Jezus wzywał, aby być zimnym albo gorącym. Letniość, dążenie do rozmycia granic i wymieszania wszystkiego, staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń współczesnego świata duchowego.
W perspektywie eschatologicznej symbol ten zapowiada moment ponownego przyjścia Chrystusa. Nastąpi wówczas ostateczne oddzielenie czerwonych kropek od niebieskich. Zło zostanie unicestwione, a dobro pozostanie w pełni światłości Boga. Zanim to jednak nastąpi, musi zniknąć warstwa zielona – stan niezdecydowania. Pozostaną jedynie warstwy dobra i zła, które ostatecznie również zostaną rozdzielone. W końcu warstwa zła pęknie i przeminie, pozostawiając jedynie światłość.
W tym ostatecznym sensie barwy symbolu mogą zostać odczytane na nowo: niebieski jako wiara, zielony jako nadzieja, a czerwony jako miłość. Symbol ten ma strukturę pozwalającą na nieskończone powielanie, dzięki czemu obejmuje całą ludzkość – tę, która była, jest i będzie.

Komentarze
Prześlij komentarz