Przejdź do głównej zawartości

[02.02] [25/06/2013] - Symbol równości (cz. 2)

Dzięki temu uczestnictwu jesteśmy zdolni dostrzec ideę, ku której zmierza świat, budując już teraz Królestwo Boże na ziemi. Choć w nim uczestniczymy, to przez własne ułomności, zło i grzech często się od tej idei oddalamy. Oddalamy się od Boga, od Trójcy, od dobra i od tego, co buduje.

Jednocześnie jednak, zbliżając się do poznania tej tajemnicy, zbliżamy się do pełnej jedności całego stworzenia — materialnego i duchowego — ludzi, Boga i istot niebieskich.

Znak „=” powinien być również obecny w naszych relacjach z Bogiem, z innymi ludźmi i z samymi sobą. Tak jak w Trójcy Świętej istnieje równość pomiędzy Bogiem Ojcem, Synem Bożym i Duchem Świętym, tak samo powinna istnieć równowaga w okazywaniu szacunku, miłości i dobra Bogu, człowiekowi i sobie samemu.

Odniesienie do Boga rozumiem jako poddanie się Jego woli oraz nieustanne kierowanie ku Niemu swoich myśli i czynów. Odniesienie do drugiego człowieka pojmuję jako otwartość na jego wolę oraz zwracanie ku niemu swoich myśli i działań. Natomiast odniesienie do siebie oznacza troskę o własne myśli i czyny.

Ktoś może uznać, że taki ideał jest niemożliwy do osiągnięcia. Jednak jeśli nasze myśli i czyny będą zgodne z myślami i czynami Bożymi oraz spójne z dobrem innych ludzi, stanie się to możliwe — i w pewnym sensie już jest możliwe. Pomaga w tym dialog, rozmowa i wspólne poszukiwanie najlepszych rozwiązań.

Jeżeli mówimy o woli, myślach i czynach, musimy pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. Gdy są one ukierunkowane na dobro i to dobro nas przenika, nie jest to powód do chluby. Jak mówi Jezus: „Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa” (Mt 6,3).

Jeśli czynimy dobro, najlepiej jak najszybciej o nim zapomnieć — nie w sensie zaprzeczania dobru, lecz w sensie nieprzywiązywania się do niego. Dzięki temu możemy czynić jeszcze więcej dobra, nie popadając w pychę, lecz po prostu wykonując to, co należy.

Na koniec warto ponownie wrócić do znaku „=”. Jeśli w którymkolwiek aspekcie życia dochodzi do zniekształcenia równowagi, pojawia się najpierw delikatne falowanie, potem coraz większe fale, aż w końcu może dojść do niebezpiecznego przechylenia.

Można to porównać do stojącego pionowo młotka: jeśli przechylimy go zbyt mocno w jedną stronę, przewróci się; jeśli tylko lekko, wróci do pierwotnej pozycji. Takie przechylenia mogą być pożyteczne, bo pozwalają zdobywać doświadczenie i wiedzę. Trzeba jednak zachować wielką ostrożność.

Jeśli zabraknie nam tej ostrożności, możemy doprowadzić do dramatycznych konsekwencji. Mimo to wierzę, że ludzkość stanie na wysokości zadania i osiągnie w pełni pozytywny cel — ostateczne zbawienie przez unicestwienie wszystkiego, co złe, poprzez uświęcenie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...