Przejdź do głównej zawartości

[23.01] - [05/03/2013] - O ustroju, społeczeństwie i wizji przyszłości

Teraz chciałbym zmienić temat i przejść do drugiego wątku — oceny systemu w naszym kraju oraz minionego ustroju w Polsce. Komunizm w takim wydaniu, w jakim istniał w Polsce i na Wschodzie, jest niedopuszczalny, szczególnie wtedy, gdy staje w opozycji do Boga i wiary.

Same założenia komunizmu, a właściwie socjalizmu Marksa i Engelsa, w wielu aspektach są dobre. Ktoś powie, że to nierealne i ideologiczne. W pewnym sensie jest to prawda, ponieważ ludzie są często zagubieni i czynią zło, a komunizm jest ideą dla ludzi poszukujących pokoju, jedności i równości. W minionym ustroju wiele mówiono o tej filozofii, lecz nie wprowadzano jej w życie. Hasło „byli równi i równiejsi” było największą pomyłką pseudo-polityków komunistycznych.

Idealnym ustrojem byłaby rzeczywistość, w której panuje równowaga materialna i duchowa, a każdy ma tyle samo. Ciekawym rozwiązaniem w czasie stanu wojennego były kartki na konkretne produkty, jednak niesprawiedliwością było to, że jedni otrzymywali ich więcej, a inni mniej, oraz to, że często nie zapewniały one minimum egzystencjalnego. Niedopuszczalne były także prześladowania osób stanowiących zagrożenie dla systemu.

Sprzeciw wobec systemu był uzasadniony, ponieważ system ten był zły — nie w założeniach, lecz w wykonaniu. System idealny jest przeznaczony dla idealnych ludzi, ale społeczeństwo powinno do tego ideału dążyć. Demokracja i kapitalizm często w tym przeszkadzają, wprowadzając chaos i bałagan. Każdy może kłamać, oszukiwać i kraść. Każdy może robić, co mu się podoba, niezależnie od tego, czy jest to dobre, czy złe.Rozumiem, że każdy ma wybór i może opowiedzieć się po stronie dobra lub zła. Wystarczyłoby rozdzielić ludzi, którzy wybrali drogę zła, od tych, którzy wybrali drogę dobra — wtedy jedni i drudzy byliby szczęśliwi wśród swoich. Obecne wymieszanie powoduje dyskomfort i przygnębienie u tych, którzy widzą zło, oraz drwinę u tych, którzy widząc dobro, uznają je za naiwność.

Najtrudniej mieliby ludzie letni, niezdecydowani. Rozwiązaniem mógłby być swoisty „czyściec”, w którym otrzymywaliby pomoc psychologiczną, by łatwiej podjąć decyzję i określić swoje predyspozycje. Taki ustrój byłby połączeniem socjalizmu, teologii wyzwolenia i anarchizmu chrześcijańskiego, w którym jedynym władcą jest Jezus, a człowiek kieruje się wolą Boga i podszeptami Ducha Świętego.

Wierzę, że jeśli nie Kościół zostanie wysłuchany, to przynajmniej nauka stanie po stronie dobra. Medycyna, neurologia, genetyka i bioinformatyka już dziś pozwalają lepiej zrozumieć predyspozycje człowieka. W przyszłości możliwe będzie eliminowanie błędów i mutacji w sposób bezpieczny i etyczny.

Nie wszystko w demokracji jest złe, dlatego dobre praktyki można zachować, całkowicie odchodząc jednak od kapitalizmu, w którym jedni mają wszystko, a inni nic. O kształcie świata powinien decydować każdy człowiek. W dobie cyfryzacji jest to możliwe. Sam jestem gotów stworzyć taki system jako programista i magister informatyki.

Popieram ideę „janosikowego”, pod warunkiem że będzie ona sprawiedliwa i nastawiona na równość. Dzielenie się z biedniejszym jest przejawem dobra. Dotyczy to ludzi, regionów i państw.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...