Przejdź do głównej zawartości

[22.01] - [05/03/2013] - O sporach kulturowych na temat moralności i natury człowieka

Moje subiektywne wrażenie sugeruje, że bardziej prześladowani są ci, którzy mają zdrowy kręgosłup moralny, niż ci, którzy odeszli od wspomnianych zasad i stworzyli schemat życia, który dla wierzących może być przedsiąkiem piekła. Tymczasem jednym z głównych tematów debat telewizyjnych są kulturowe podejścia do obu wspomnianych modeli.

Kiedy słyszę wypowiedzi psychologów mówiących, że homoseksualizm nie jest chorobą, uwydatnia się ich niekończąca się pomyłka. Homoseksualizm jest tendencją, bądź wrodzoną, bądź pod wpływem niesłusznych postaw, stylem życia, którego źródła da się leczyć - atmosfera w rodzinie, środowisko społeczne, w którym przebywa młody człowiek czy rodzące się skłonności, które zdusić można w zarodku, poprzez rozmowy z psychologami, psychiatrami czy też osobami, którym z tendencji tych udało się uwolnić. Skoro zgodnie z moim poglądem homoseksualizm nie powinien być traktowany jako choroba, to jednak, od początku jego zaistnienia, może być poddany leczeniu zgodnie z postawą osoby zainteresowanej. Przyrównać możemy to do choroby alkoholowej, której nie można wyleczyć, jednak zaleczyć na każdym etapie, pod warunkiem szczerej chęci uzależnionego i jego ciężkiej pracy nad niwelowaniem głodu alkoholowego i eliminowaniem z życia myślenia o szkodliwej substancji. Podejście mówiące, że homoseksualizmu nie da się wyleczyć, przypomina biblijne podejście Piłata.

Wiele osób o takim podejściu twierdzi, że homoseksualizm nie jest chorobą, więc nie wymaga leczenia. Jednak podejście chrześcijan szuka sposobu na pokonanie każdego zła. Choroba jest zjawiskiem niszczącym organizm, homoseksualizm zaś niszczy zdrową duchowość.

Dlaczego jest złem? Ponieważ każda osoba, dostrzega różnicę pomiędzy kobietą i mężczyzną, a także wie, że są oni do siebie dopasowani. Nie wspominając już o tym, że Bóg zadecydował o podziale płci, więc jest ona od początku dobra - jej przeciwieństwo złe. Kobieta i mężczyzna, zostali tak dopasowani, że idealnie się dopełniają i jednoczą w związku miłości duchowej i cielesnej.

Homoseksualizm niszczy tę harmonię, ponieważ nie ma on nic wspólnego z ładem wszechświata, ani z istotą związku, który powinien dążyć do przekazania życia nowej istocie. A to dokonuje się zawsze dzięki elementowi męskiemu i żeńskiemu. Mogę zrozumieć, iż osoba genetycznie na wstępie została skonstruowana tak, iż pociąga ją ta sama płeć, ale to nie znaczy, że jest to dobre, a wręcz przeciwnie. To zło należy eliminować poprzez badania psychologiczne i genetyczne.

Homoseksualiści nie powinni czuć się zagrożeni, ani żyć z przekonaniem, że są źli, bowiem mogą być dobrymi ludźmi dzięki wpływowi Boga. Jednak rzeczy należy nazywać po imieniu, więc homoseksualizm nie jako choroba powinna być traktowana jako zachowanie odbiegające od normy, ładu i porządku, nie tylko społecznego, ale przede wszystkim porządku natury, która nas otacza.

Współczesna medycyna jest jednak w stanie określić, przewagę hormonów u każdego człowieka. Skutecznym podejściem, jest także wstrzymanie się z ostateczną decyzją swojej płciowości samego dziecka, czyli poczekanie, aż będzie gotowe do podjęcia samodzielnej decyzji, biorąc pod uwagę badania lekarskie, jednocześnie będąc świadomym podejścia społeczeństwa do tej decyzji.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...