Przejdź do głównej zawartości

[19.01] - [23.02.2013] - Jaki jest mój obraz dobrego kapłana? (cz.7)

Jaki jest mój obraz dobrego kapłana?

Przez to, że kapłani często nie mają czasu i wydają się niedostępni, ludzie odczuwają pustkę. A taka pustka to idealne miejsce, by wkradło się zło. Tam, gdzie nie ma dobra, pojawia się pustka, a ponieważ pustka musi być wypełniona, szybko zajmuje ją zło — jak w słowach Jezusa o wysprzątanej duszy, do której wchodzi jeszcze więcej zła niż przed wysprzątaniem. Dlatego potrzeba nam więcej powołań i mniej zapracowanych kapłanów. Chciałbym kiedyś zobaczyć kapłanów nudzących się w konfesjonale — nie dlatego, że jest mało wiernych, ale dlatego, że pasterzy jest tak wielu.

Chciałbym kiedyś poruszyć z ojcem również temat celibatu. Myślę, że nie jest to najlepszy temat dla diakonów, ponieważ u tych najbardziej obiecujących i naturalnych przyszłych kapłanów może on zrodzić wątpliwości, czy dobrze wybrali swoją drogę. Na chwilę obecną muszą oni ten obowiązek wypełniać. Wiem jednak, że często nie potrafią unieść tego ciężaru, podczas gdy tylko św. Paweł nawoływał do takiego stylu życia, a Jezus po prostu tak żył. Była to jednak droga Jezusa, na którą nikt Go nie zmuszał.

Wielu ludzi czuje powołanie do kapłaństwa, ale jednocześnie odczuwa potrzebę bliskości drugiej połówki. Takie osoby nie potrafią odnaleźć się w Kościele katolickim. Wybiorą kapłaństwo — będą nieszczęśliwi, że nie mają rodziny. Wybiorą rodzinę — będą nieszczęśliwi, że nie są kapłanami. Jezus głosił wolność i sam żył w wolności oraz posłuszeństwie Ojcu — nie przełożonym, ślubom czy odgórnie narzuconym nakazom. Z wielkim trudem posłuchał Maryi w Kanie Galilejskiej, ale przypuszczam, że uczynił to dlatego, iż w tym momencie otrzymał w duchu zgodę Ojca. Jezus przestrzegał przed zniewoleniem, także poprzez składanie przysiąg na własną głowę, życie czy tym bardziej na samego Boga. Czynienie dobra powinno wypływać z serca, a nie z odgórnych nakazów.

Wielu poddaje się tym nakazom, ponieważ inaczej nie mogliby spełnić swego powołania. Dlatego pasterz powinien być przede wszystkim posłuszny Duchowi Świętemu i pogodzić się ze swoim losem. Trzeba to jednak właściwie zrozumieć — pogodzenie się z losem nie oznacza bierności. Gdyby jaskiniowcy pogodzili się ze swoim losem, nigdy nie wyszliby z jaskiń. Również Jezus nie zbawiłby świata, gdyby powiedział: „jakoś to będzie”. Trzeba wyjść ze swoich jaskiń — duchowych, cielesnych czy tych z cegły — i zmieniać świat, zmieniać ludzi, zmieniać rzeczywistość, aby zagościły w niej miłość, pokój, jedność i wszystko to, co dobre.

Mógłbym pisać bez końca, ale i tak być może napisałem za dużo. Myślę jednak, że to, co tu zawarłem, jest najbardziej istotne. Jeśli ojciec wyrazi taką wolę, chętnie rozszerzę moje przemyślenia i wyjaśnię wszelkie wątpliwości. Lubię z ojcem rozmawiać i wiele mi te rozmowy dają. Liczę również na jakąś informację zwrotną — co ojciec o tym wszystkim sądzi — oraz, jeśli coś z tych treści zostanie wykorzystane podczas rekolekcji, chętnie poznam reakcję diakonów. Chciałem także podziękować ojcu za prośbę o wyrażenie swojej opinii, ponieważ te przemyślenia ubogaciły również mnie i mogą przynieść wiele dobra w przyszłości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...