Przejdź do głównej zawartości

[12.01] - [13/01/2013] - Mroczne czasy Kościoła

Zastanawiałem się również nad całym cierpieniem, które wyrządził Kościół katolicki niewinnym ludziom np. w czasach inkwizycji, czy wypraw krzyżowych. Ja czułem w stosunku do Kościoła katolickiego gniew z tego powodu i starałem się o tym nie myśleć, by zachować w sobie resztki wiary. Dzisiaj oceniamy to jako coś złego. Jednak kiedy się głębiej zastanowić, to można dojść do wniosku, że w tamtych czasach ludzie odbierali to, jako dobro. Wtedy wojny, tortury, palenie na stosie, były niezwykle częste. Społeczeństwo przyjmowało te zjawiska, jako naturalne i szukały ich uzasadnienia. Kościół był jednym z organów tego ciała, więc nie mógł postępować inaczej. To tak jakby głowa kiwała „NIE”, podczas gdy język i całe ciało mówiło „TAK”. W końcu człowiek = Kościół = Świat – zgodnie z moim porównaniem – postradałby zmysły i zachorowałby na rozdwojenie jaźni, a co za tym idzie – pewnie Kościół szybko by umarł, bo chory organ zazwyczaj trzeba usunąć, by nie wyrządził jeszcze więcej krzywdy. W tamtych czasach było to jedyne wyjście. Ważne, że dzisiaj nie ma tak wielu nadużyć w tej materii, bo Kościół i świat przechodzi ewolucję, jak cała rasa ludzka i dziś mamy inne problemy, niż kiedyś, choć wszystko powoli zmierza ku Dobru i nowemu stworzeniu.

Jak odróżnić Dobro od zła? Pomaga nam w tym Miłość. To ona usprawnia nas do czynienia Dobra. Temu uczuciu należy mówić „TAK”. Daje pokój, poczucie jedności, ciszy i spokoju. Natomiast wszędzie gdzie pojawia się nienawiść, pojawia się też zło. Tym odczuciom należy mówić kategoryczne „NIE”. To co złe, powoduje wewnątrz i na zewnątrz nas rozdarcie, chaos, nieuporządkowanie i hałas. Dzieje się wiele złych rzeczy w Kościele, również dzisiaj, które także daleko nie odbiegają od tego, co nas otacza w świecie. Świat kipi od seksu i wszelkiego rodzaju zboczeń, czy to w internecie, na ulicy, czy w zaciszach domów. Właśnie za te grzechy, przede wszystkim, piętnuje się współczesnych księży. Krytykuje się tych księży, którzy piją alkohol i biorą narkotyki, a wokół te same zjawiska występują nagminnie. Z jednej strony, oczekujemy od księży wyjścia do nas – do świata. Z drugiej zaś, kiedy słabszej duszy kapłana, zdarzy się upaść, znajdujemy sobie ofiarę do piętnowania, zamiast przebaczyć i znaleźć w sobie równie ciężkie grzechy, z których powinniśmy się wyrzec. Dlatego część księży i zakonników, woli się zamknąć w czterech ścianach i uciec przed tym brudem. Wtedy mają święty spokój. Ja tego nie pochwalam, ale też staram się zrozumieć, że mogą się bać tego, co spotyka tak wielu słabych ludzi. Jezus powiedział, że mamy najpierw znaleźć belkę w swoim oku, a później wyciągać drzazgę z czyjegoś oka. Dlaczego więc robimy na odwrót?

Więc teraz mówię do Świata – Świecie wyjmij belkę ze swojego oka, a potem wyciągaj drzazgę z Kościoła !!! 

Według słów Ewangelii Tomasza: 26 Rzekł Jezus: „Widzisz drzazgę, która jest w oku twego brata, zaś belki, która jest w twoim oku nie dostrzegasz. Jeśli wyrzucisz belkę z twego oka, wtedy przejrzysz, aby wyciągnąć drzazgę z oka twego brata”.

To samo dotyczy Kościoła, w stosunku do świata oraz mojej postawy wobec Kościoła i świata. Ja sam muszę się ukorzyć i powiedzieć, że czasem oskarżam i wydaję ostre sądy, które mogą kogoś zranić, podczas gdy sam, nierzadko popełniam błędy. Chciałbym wyciągnąć ze swojego oka belkę, ale nie potrafię, a jednocześnie czuję potrzebę, by mówić co jest dobre, a co jest złe, przytaczając konkretne przykłady i w ten właśnie sposób, wskazuję na drzazgi w Kościele i świecie, sam mając we własnym oku niejedną drzazgę.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...