Przejdź do głównej zawartości

[04.03] [24/03/2014] - Bóstwo w człowieku, nie człowieka (cz. 3)

Na drugim spotkaniu rozważaliśmy (Łk 15,1-7):

„Zbliżali się do Niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: »Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi«. Opowiedział im wtedy przypowieść: »Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona, wraca do domu i mówi przyjaciołom: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: tak samo w niebie większa będzie radość z jednego nawróconego grzesznika niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia«."

Doszedłem wówczas do pewnych wniosków. Wielu uważa mnie za pajaca, ciemniaka, egoistę – ale wierzę, że nawet jeśli świat widzi mnie w krzywym zwierciadle, Bóg i tak mnie kocha. Może jako jedyny tak mocno i prawdziwie, dostrzegając we mnie to, co najcenniejsze. Bóg wie, jaki jestem naprawdę – każdy mój włos jest przez Niego policzony, a nawet to, co niewidoczne, jest Mu znane.

Mój kierownik duchowy i wielu kapłanów zachęcało mnie do kultu Serca Jezusowego. To doprowadziło mnie do przekonania, że Jezus jest miłosierny wobec każdego – nawet wobec największego ciemniaka. Miłosierdzie Boże, o którym pisze siostra Faustyna, wypływa z Jego serca i trafia do każdego człowieka niezależnie od tego, kim jest i ile w sobie ma. Tego dnia uczestniczyłem o godzinie piętnastej w Koronce do Miłosierdzia Bożego. Czytano fragment dzienniczka św. Faustyny, w którym opisuje kłopoty z powstrzymaniem bluźnierstw przeciwko Bogu – modlitwa była dla niej odrażająca, serce czuło wielkie katusze. Jestem pewien, że wielu uważało ją za dziwaczkę i fanatyczkę, podczas gdy Jezus to właśnie ją najbardziej umiłował.

Pochylenie się nad Sercem Jezusa pomogło mi też zrozumieć, dlaczego Kościół tak bardzo czci Maryję – co dla mnie bywało trudne. W sercu Jezusa była Maryja, bo była Jego matką. W sercu Maryi był Jezus, bo był jej Synem. To Ona szła za Nim od początku do końca – choć matce z pewnością najtrudniej było uwierzyć, że jej dziecko jest Mesjaszem, Synem Bożym, kimś większym od proroków. Matki dziś chcą, by to dzieci szły za nimi – a powinny, na wzór Maryi, iść za dziećmi, wsłuchując się w to co mówią.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” nie stanowią jedynie formy bloga, ani też zbioru duchowych refleksji. Są drogą, gdyż każde istnienie określane jest przez barwy, przez które stąpa także człowiek – ze swoją historią, słabością i pytaniami – zostaje zaproszony do pielgrzymki ku Światłu. Celem autora, nie jest poznanie jedynie jego poglądów, a cel głębszy - spotkanie z Tym, którego serce nieustannie szuka: Jezusem Chrystusem, żywym i obecnym w tajemnicy Trójcy Przenajświętszej, w jedności z Ojcem i działaniu Ducha Świętego tu i teraz. Treści publikowane w „Widokach na Raj” są świadectwem przejścia autora i odbiorcy poprzez obszar i czas, w którym pojawiają się zarówno chwile zachwytu, jak i doświadczenia upadku, zagubienia oraz ciemności. To opowieści o życiu realnym, stroniącym od upiększania rzeczywistości, a jednak ukazującej prawdziwy sens życia człowieka. Każdy tekst jest jak fragment mozaiki, która zawiera w sobie elementy jasne jak radość, czasem m...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...