Przejdź do głównej zawartości

[19.02] 27/12/2013 - Mojżesz, który widzi Raj

Czasem czuję się jak Mojżesz — ten, który przez długie lata prowadzi ludzi jedną drogą ku Ziemi Obiecanej, a gdy wreszcie widzi ją z bliska i jest o krok od wejścia, wycofuje się w ustronne miejsce i odchodzi. Wyobrażam sobie siebie stojącego na granicy Raju, do którego wszyscy dążymy, a jednak wiem, że nie jest mi pisane wejść do niego za życia. Ta świadomość przynosi żal, ból i głębokie poczucie utraty tego, co najcenniejsze.

Towarzyszy mi również wielka tęsknota za miejscem odpoczynku. Bywa, że będąc już tak blisko celu, czuję, że moją drogą jest odejść. Jednocześnie wierzę w zmartwychwstanie dusz ludzkich, w powrót w nowym ciele i z odnowionym duchem. Ta wiara daje mi pociechę i siłę, by odejść w pokoju, bez buntu, z ufnością.

Mojżesz wędrował z Izraelem przez czterdzieści lat, błądząc po pustyni nie bez powodu. Był to czas oczyszczenia Narodu Wybranego z „choroby Egiptu” — z jego tradycji, wspomnień i bólu, które głęboko zraniły lud i ciążyły nad nim przez pokolenia. Dopiero gdy wymarło całe pokolenie naznaczone niewolą, pielgrzymka mogła zostać ukończona.

Gdy cel był już w zasięgu wzroku, Mojżesz z pokorą wycofał się i odszedł. Tylko w ten sposób cały Naród Wybrany mógł dostąpić zaszczytu wejścia w obietnicę Boga i uczestniczyć w wielkiej radości. Jego odejście nie było porażką, lecz koniecznym dopełnieniem drogi.

Gdy Jezus zapowiadał nadejście Królestwa Bożego, powiedział, że nie przeminie jedno pokolenie, aż wszystko to się stanie. Gdyby cała ludzkość w jednej chwili przyjęła Jego słowa jako prawdę, jeszcze wtedy, gdy był On na ziemi w ciele, Królestwo Boże z pewnością by nadeszło. Jednak z powodu zatwardziałości ludzkich serc historia potoczyła się inaczej.

Podobnie jak Naród Wybrany, ludzkość musi błądzić i czekać, aż wymrze w niej to, co chore: stare tradycje, bolesne wspomnienia i ciężar przeszłego świata, który zranił całą rodzinę ludzką. Przyjście Jezusa było jak wyjście ludzkości z Egiptu, a dotarcie do Królestwa Bożego — które już jest, choć jeszcze nie w pełni objawione — będzie osiągnięciem celu, do którego wszyscy jesteśmy powołani.

Ci, którzy oczyszczą się z ran własnych i dziedziczonych po przeszłych pokoleniach, dostąpią Królestwa Bożego już za życia. W tym sensie słowa Jezusa o pokoleniu, które nie przeminie, pozostają prawdziwe. Nie chodzi jednak o przetrwanie biologiczne, lecz o rzeczywistość duchową.

Pokolenie to należy rozumieć globalnie — jako tych, którzy za życia uśmiercą w sobie starego człowieka i pozwolą się przemienić tak głęboko, że będą zdolni przyjąć chwałę Królestwa Bożego bez konieczności przejścia przez bramę śmierci cielesnej. A jednak każdy musi umrzeć, tak jak umarł Jezus. Różnica polega na tym, że niektórzy przejdą przez tę śmierć w sposób jakby „sztuczny” i bezpieczny, z pewnością natychmiastowego przebudzenia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” nie stanowią jedynie formy bloga, ani też zbioru duchowych refleksji. Są drogą, gdyż każde istnienie określane jest przez barwy, przez które stąpa także człowiek – ze swoją historią, słabością i pytaniami – zostaje zaproszony do pielgrzymki ku Światłu. Celem autora, nie jest poznanie jedynie jego poglądów, a cel głębszy - spotkanie z Tym, którego serce nieustannie szuka: Jezusem Chrystusem, żywym i obecnym w tajemnicy Trójcy Przenajświętszej, w jedności z Ojcem i działaniu Ducha Świętego tu i teraz. Treści publikowane w „Widokach na Raj” są świadectwem przejścia autora i odbiorcy poprzez obszar i czas, w którym pojawiają się zarówno chwile zachwytu, jak i doświadczenia upadku, zagubienia oraz ciemności. To opowieści o życiu realnym, stroniącym od upiększania rzeczywistości, a jednak ukazującej prawdziwy sens życia człowieka. Każdy tekst jest jak fragment mozaiki, która zawiera w sobie elementy jasne jak radość, czasem m...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...