W przedstawionej animacji ukazane zostało to, o czym wspominałem wcześniej – moment, w którym barwy spotykają się nie parami, lecz w trójce. Tło pulsuje, przechodząc od światła do ciemności, od jasności do mroku. W chwili przesilenia światła pojawia się wrażenie, jakby wszystko nagle zniknęło – jakby nastąpił koniec. Jednak ten pozorny koniec okazuje się początkiem nowego stworzenia. Rzeczywistość odwraca się jakby „do góry nogami”, a cały cykl rozpoczyna się na nowo.
Tam, gdzie spotykają się trzy barwy, tam pojawia się światło – tam jest Bóg. Jest to zgodne ze słowami Jezusa: „Gdzie dwóch albo trzech zgromadzonych w imię moje, tam i Ja jestem pośród nich”. Bóg jednoczy to, co podzielone, i prowadzi ku spotkaniu. Jezus przestrzegał także, by „nie rozdzielać włosa na czworo”, co odnosi się również do tajemnicy Boga. Choć Bóg istnieje w trzech Osobach, pozostaje Jeden i Niepodzielny. Jest pełnią istnienia, dobrem absolutnym i źródłem życia.
Dlatego Jezus powoływał ludzi do wprowadzania pokoju i błogosławił tym, którzy jednoczą, prowadząc ku światłu – tak jak ukazuje to symulacja. Jednocześnie ostrzegał, że zło nie poddaje się łatwo. Pojawia się niespodziewanie, „jak złodziej”, krąży „jak lew ryczący”, szukając kogo pochłonąć. Mimo to dobro zawsze ostatecznie zwycięża. Nawet w największej ciemności obecne jest światło, które ją przezwycięża. W Bogu – tam, gdzie w symulacji pojawia się prześwietlenie – nie ma żadnej ciemności.
Tam, gdzie w obrazie pojawia się prześwietlenie, przemiana dokonuje się łagodnie, bez gwałtownych zakłóceń. Proces jest płynny i harmonijny. Natomiast tam, gdzie dominuje przeciemnienie, przemiana wiąże się z ogromnym napięciem i bólem, który ludzkość dotkliwie odczuwa. Są to momenty kryzysów duchowych, społecznych i osobistych.
W centrum trójkątów, gdzie barwy pozostają w idealnej równowadze, występuje największe nasycenie koloru. Symbolizuje to stan, w którym człowiek jest najbardziej sobą. Paradoksalnie właśnie wtedy często zapominamy o Bogu, skupiając się na własnych zadaniach, odpowiedzialnościach i osiągnięciach. Mimo to Bóg nas nie opuszcza – co w symulacji symbolizują pierścienie otaczające ludzi światła.
Tam, gdzie pojawia się chaos i osamotnienie, tam łatwiej wkracza zło. W symulacji są to momenty, gdy każdy okrąg zawiera w sobie czerń, a największe jej nagromadzenie występuje w czasie całkowitego nieuporządkowania. Właśnie wtedy ciemność zostaje pokonana przez światło, które wychodzi na pierwszy plan, inicjując nowe stworzenie i przywracając życie.
Zielone okręgi otoczone są pierścieniami w kolorze tła, a linie łączące stapiają się z otoczeniem. Symbolizuje to ludzi szczególnie podatnych na wpływ środowiska, pozbawionych własnego rozeznania i duchowego „steru”. Tacy ludzie płyną z prądem, nie dostrzegając znaków Ducha Świętego.
Jezus mówił, byśmy byli „gorący albo zimni” – co odpowiada barwom czerwonej i niebieskiej. Choć bywają one otoczone pierścieniem czarnym lub białym, właśnie te granice dają im poczucie bezpieczeństwa. Barwa zielona natomiast pozostaje szarpana pomiędzy skrajnościami, co nie jest stanem komfortowym ani stabilnym.

Komentarze
Prześlij komentarz