Przejdź do głównej zawartości

[15.02] [25/12/2013] - Równowaga sił i sens symboliki barw


Przygotowana animacja przedstawia symboliczną symulację oddziaływania sił dobra i zła oraz ich wzajemnych relacji. Ukazuje ona, że barwy – symbolizujące różne postawy, energie i duchowe stany człowieka – spotykają się ze sobą w różnych konfiguracjach. Czasem jest to spotkanie barwy czerwonej z niebieską, innym razem zielonej z czerwoną lub zielonej z niebieską. Dzięki temu świat może funkcjonować w sposób względnie stabilny.

Gdyby jednak doszło do przeciążenia tych sił i wszystkie barwy spotkałyby się jednocześnie w jednym punkcie, nastąpiłby koniec – rozpad porządku, którego świat nie byłby w stanie unieść. Dlatego niezbędna jest równowaga i bilans. Harmonia nie polega na jednolitości, lecz na właściwym napięciu między różnorodnymi elementami.

W zaprezentowanej symulacji barwa zielona nie posiada pierścienia, co symbolizuje jej wewnętrzną pustkę i samotność – szczególnie wtedy, gdy pozostaje sama, bez spotkania z pozostałymi barwami w centralnych punktach trójkątów. To właśnie w tych trójkątach barwy osiągają najwyższe nasycenie. Są one obrazem człowieka takim, jakim jest on naprawdę – bez masek, bez presji otoczenia i bez wpływu cudzych oczekiwań.

Symbolika ta wskazuje, że prawda o człowieku objawia się najpełniej nie w izolacji, lecz w relacji. Samotność, nawet jeśli pozornie daje wolność, często prowadzi do wewnętrznej pustki. Dopiero spotkanie – czasem trudne, wymagające kompromisu – pozwala wydobyć głębię i autentyczność ludzkiego wnętrza.

Często słychać słowa krytyki kierowane zarówno pod adresem Kościoła, jak i poszczególnych ludzi – za to, kim są i co robią. Sam nie jestem tutaj bez winy. Łatwo jest osądzać, trudniej zrozumieć. Tymczasem Jezus wskazywał zupełnie inną perspektywę. Mówił, byśmy bali się raczej tych, którzy zabijają duszę, a nie ciało. Słowa krytyki wypowiadane w niewłaściwy sposób właśnie w ten sposób potrafią zabijać duszę.

Jezus nie budował swojej misji na potępieniu, lecz na podnoszeniu człowieka z upadku. Dodawał ludziom siły, wiary i nadziei – niezależnie od tego, kim byli i co uczynili. Posuwał się nawet do odpuszczania grzechów i usprawiedliwiania ludzi, co dla wielu było gorszące. Wychodziło to jednak z Jego nieskończonej miłości do człowieka, która stanowi istotę pierwszego i największego przykazania, streszczającego cały Dekalog.

Jezus był przekonany, że istota zbawienia nie tkwi jedynie w przestrzeganiu prawa, lecz w szczerej, ufnej wierze w Niego, a przez Niego – w Boga, dzięki działaniu Ducha Świętego. To wiara otwiera człowieka na przemianę, a nie sam lęk przed grzechem.

Symbol barw, do którego nieustannie powracam, wskazuje na to, że pełnia Boga zawiera się w całej ludzkości poprzez nałożenie na siebie trzech barw: czerwonej, zielonej i niebieskiej. W tym sensie Jezus mówił, że przyszedł powołać grzeszników, a nie sprawiedliwych. Kościół jest dziełem Bożym skierowanym do ludzi ułomnych, słabych i niedoskonałych.

Paradoksalnie często to ci, którzy mają najwięcej na sumieniu, oskarżają ludzi Kościoła. Tymczasem osoby te – choć pełne wad i słabości – przynajmniej podejmują trud pracy nad sobą. W przeciwieństwie do wielu ludzi żyjących poza Kościołem, którzy albo sądzą, że nie mają grzechu, albo wręcz chlubią się grzesznym stylem życia, traktując go jako znak wolności.

W zaprezentowanej symulacji wyraźnie widać, jak barwy na siebie oddziałują. Gdy barwa czerwona spotyka się z zieloną, powstaje nowa jakość – żółć. Każda z barw idzie na kompromis, przejmując coś od drugiej. Podobnie czerwień z niebieskim tworzą fiolet, a zieleń z niebieskim – odcień przypominający błękit. W taki sam sposób funkcjonują relacje międzyludzkie. Spotkanie nie oznacza utraty tożsamości, lecz jej pogłębienie.

W modlitwie „Ojcze nasz” wypowiadamy słowa: „i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Oznacza to, że im więcej zła dostrzegamy w innych, tym więcej nieuporządkowania nosimy w sobie. Grzech pierworodny, którego symbolem jest zerwanie zakazanego owocu, nie był początkiem czynienia zła, lecz uświadomieniem sobie dobra i zła. To właśnie to poznanie – pozbawione zaufania – nie spodobało się Bogu.

Jednocześnie należy zachować ostrożność, by nie popaść w przekonanie, że zło i grzech nie istnieją. Gdyby tak było, Jezus nie mówiłby o nich tak często. Wielokrotnie powtarzał: „Twoje grzechy są ci odpuszczone – idź w pokoju i nie grzesz więcej”. Dostrzegał realność grzechu, ale wiedział, że moc Boga jest silniejsza niż największe zło. Nadmierne skupienie się na własnej grzeszności może zasłonić dobro i zaszkodzić duszy.

W istocie to zły jest oskarżycielem, który wmawia człowiekowi, że jest on wyłącznie zły. Bóg natomiast jest usprawiedliwieniem. Choć człowiek nosi w sobie skłonność do zła, jest również zdolny do dobra – i właśnie dlatego Jezus go broni, a nie potępia. W symbolicznej wizji sądu: Ojciec jest Sędzią, szatan oskarżycielem, a Jezus Chrystus obrońcą.

W dalszej części modlitwy „Ojcze nasz” pojawiają się słowa: „i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego”. Choć mogą one budzić wątpliwości interpretacyjne, nie oznaczają, że Bóg kusi człowieka. To raczej życie – często niezależnie od naszej woli – stawia nas wobec trudnych doświadczeń. Jezus uczy jednak, by w tej drodze skupiać się na czynieniu dobra, a nie na obsesyjnym poszukiwaniu zła.

Dlatego potrzebujemy spowiedzi i przebaczenia – aby spojrzeć na świat nowymi oczami, nowym słuchem, z oczyszczoną duszą. Tylko dusza, która doświadczyła przebaczenia, jest zdolna naprawdę dostrzec dobro w drugim człowieku.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” nie stanowią jedynie formy bloga, ani też zbioru duchowych refleksji. Są drogą, gdyż każde istnienie określane jest przez barwy, przez które stąpa także człowiek – ze swoją historią, słabością i pytaniami – zostaje zaproszony do pielgrzymki ku Światłu. Celem autora, nie jest poznanie jedynie jego poglądów, a cel głębszy - spotkanie z Tym, którego serce nieustannie szuka: Jezusem Chrystusem, żywym i obecnym w tajemnicy Trójcy Przenajświętszej, w jedności z Ojcem i działaniu Ducha Świętego tu i teraz. Treści publikowane w „Widokach na Raj” są świadectwem przejścia autora i odbiorcy poprzez obszar i czas, w którym pojawiają się zarówno chwile zachwytu, jak i doświadczenia upadku, zagubienia oraz ciemności. To opowieści o życiu realnym, stroniącym od upiększania rzeczywistości, a jednak ukazującej prawdziwy sens życia człowieka. Każdy tekst jest jak fragment mozaiki, która zawiera w sobie elementy jasne jak radość, czasem m...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...