Tak jak przyroda zatacza koło, tak również świat duchowy podlega cyklicznemu rytmowi. Historia zbawienia, zapisana w Biblii, nie jest jedynie opowieścią o przeszłości, lecz schematem nieustannie powtarzającym się w życiu każdego człowieka.
Najpierw jest zima — Raj w czasach Adama i Ewy, stan pełnego zjednoczenia człowieka z Bogiem. Następnie przychodzi wiosna — czas kuszenia przez szatana. Pojawia się oschłość, a wszystko wydaje się przebiegać niewinnie, spokojnie i bez widocznego zagrożenia.
Z czasem zło zaczyna działać coraz wyraźniej, stopniowo przesłaniając dobro, aż nadchodzi lato — grzech pierworodny i wygnanie z Raju. Dusza oddaje się złu, a człowiek traci pierwotną jedność z Bogiem.
Bóg jednak nie pozostaje obojętny. Jesień pojawia się w historii Narodu Wybranego i w życiu konkretnego człowieka. Zagubiona dusza zostaje odnaleziona, a w jej historii objawia się Chrystus, który podejmuje walkę o człowieka. Często przypomina to brutalną wojnę wewnętrzną, trwającą aż do śmierci starego człowieka i narodzin nowego. Jest to duchowy obraz śmierci i zmartwychwstania Jezusa.
Jeśli dusza odwróci się od zła i zawierzy Bogu, ponownie nastaje pokój i napełnienie Miłością Bożą. Jest to obraz Wniebowstąpienia Chrystusa i powrót do stanu zimy — do jedności z Bogiem.
Tak właśnie wygląda historia zbawienia i tak samo powtarza się ona w życiu każdego wierzącego. Człowiek często odchodzi od Boga, lecz z czasem nawraca się i wraca do Ojca, szczególnie poprzez sakramenty. Bóg przychodzi do nas w sakramentach, a my przez nie przychodzimy do Ojca. Nikt nie jest do nich zmuszany — to człowiek musi wykonać pierwszy krok i otworzyć się na Boga. Sakrament w swoim najgłębszym znaczeniu jest żywą obecnością Boga.
Sakramentami są: chrzest, bierzmowanie, Eucharystia, pokuta, namaszczenie chorych, kapłaństwo oraz małżeństwo. Jednak sakramentem bywa także drugi człowiek, przez którego działa Bóg obecny w Niebie.
Warto zauważyć, że dla obecnej cywilizacji życie jest łatwiejsze w skrajnej zimie niż w skrajnym lecie. Zimą istnieją sposoby ogrzania i ochrony przed chłodem. Skrajne lato natomiast może wszystko spalić i nie pozostawia schronienia. Słońce umożliwia życie na Ziemi, lecz nadmierne zbliżenie do niego prowadzi do zniszczenia. Nadzieją dla ludzkości jest fakt, że zbliżamy się do czasów, w których możliwe stanie się podtrzymanie życia niezależnie od Słońca byśmy się usamodzielnili jak dorosłe dzieci.

Komentarze
Prześlij komentarz