Dokonałem kolejnych przekształceń symbolu i nadałem im nazwy, które odnoszą się do cyklu pór roku. Każda z nich obrazuje określony stan duchowy człowieka oraz sposób przeżywania relacji z Bogiem. Symbolika ta pozwala spojrzeć na rzeczywistość duchową jako na proces, który — podobnie jak przyroda — podlega cyklicznym przemianom.
Zima oznacza Niebo. Jest ono niebieskie, lecz można w nim dostrzec subtelne rysy, wynikające z działania zła, które przypominają, że istnieje coś poza Niebem. Obraz ten działa uspokajająco i łagodząco. Jasny niebieski kolor (cyan) symbolizuje tych, którzy w danej chwili spoglądają ku Niebu z wiarą i nadzieją. Barwa ta powstaje z połączenia niebieskiego i zielonego, co wskazuje na napięcie pomiędzy pewnością a oczekiwaniem.
Wiosna i jesień są obrazami letniości, rozumianej jako stan czyśćca. Letniość posiada dwa oblicza, zależne od perspektywy, z jakiej się na nią patrzy. Wiosna jest bardziej stonowana, szara i spokojna. Oznacza stan człowieka, który nie wierzy w nic lub wierzy w „nic”. Pozorna neutralność prowadzi tu do rozdarcia duszy i wewnętrznej pustki.
Jesień jest natomiast letniością bardziej jaskrawą i ostrą. Symbolizuje stan osoby, która służy naprzemiennie piekłu i niebu, co wprowadza w niej chaos. Kolor różowy, złożony z czerwieni (zła) i niebieskiego (dobra), oddaje napięcie pomiędzy sprzecznymi wyborami. Taki stan może prowadzić zarówno do chorób psychicznych, jak i — paradoksalnie — do wyzwolenia, gdy konflikt wewnętrzny zmusza do ostatecznego opowiedzenia się po jednej ze stron.
Lato jest obrazem piekła. Dominuje w nim kolor ognia. Żółty symbolizuje nijakość, która w danym momencie odwraca się od dobra i kieruje ku złu. Barwa ta powstaje z połączenia czerwieni i zieleni. W piekle panuje atmosfera walki, agresji i nienawiści. Zestawienie kolorów żółtego, czerwonego i czarnego budzi wrażenie ostrości, napięcia i nieustannego konfliktu.
Ostatni symbol ukazuje całą rzeczywistość w jednym obrazie — taką, jaką obecnie obserwujemy. Jednocześnie przypomina, że pojedynczy człowiek nie jest zdolny objąć całej rzeczywistości naraz. Przed takim pragnieniem wszechogarniającego poznania przestrzega nas sam Bóg w osobie Jezusa Chrystusa.
W centrum zimy i jesieni, podobnie jak w centrum całej rzeczywistości, znajduje się niebieska kropka. Widzę w niej Jezusa Chrystusa — Boga-Człowieka, Króla Izraela, Króla Narodu Wybranego i Króla całego świata.





Komentarze
Prześlij komentarz