Dzisiaj 1.01.2013. O 7:00 byłem w kościele. Właśnie wróciłem. Na Mszy odnalazłem myśl, która wiele może tłumaczyć. Skoro Bóg nazywa siebie: „Jestem, który Jestem” to przeciwnik Boga powinien być tym, którego nie ma. Czym więcej jest szatana, tym mniej jest Boga w naszym życiu. Dlatego pora, by zgnieść głowę szatanowi. Pora go unicestwić. Nikt bez głowy nie może żyć, dlatego takie stwierdzenie padło w Biblii. Szatan wyrządził nam niewielką szkodę, bo uraził tylko naszą piętę, o czym mówi Stary Testament. Jak unicestwić szatana? Trzeba o nim zapomnieć, mając jednocześnie przed oczyma niebezpieczeństwo, jakie może na nas czyhać, w tak błogim stanie, bo szatan jak lew ryczący krąży, kogo by pożreć, ale najlepszą metodą na niego jest ignorancja. Dlatego też, egzorcyści nie wdają się w dyskusję z demonami przemawiającymi przez opętanych, tylko czynią swoje – spychają ich tam gdzie ich miejsce. 30 grudnia 2012 napisałem, że Miłość łączy ze sobą dwie skrajności duchowe. Jest jednak siła, która burzy tą harmonię – to nienawiść. Miłość to Bóg, nienawiść to szatan. Jeśli unicestwimy szatana – źródło zła, czyli nienawiść – zagości w świecie harmonia i porządek. Jednocześnie powinniśmy pielęgnować, zjednoczenie z Bogiem – źródło dobra, czyli także Miłości. Jednocześnie nie można zapomnieć, że tego czego nie ma, też w jakiś sposób istnieje, skoro to nazywamy. Można to przyrównać do rozkładu barw w sześciennym modelu RGB z powyższego obrazu. Czerń to to, czego nie ma, a biel to pełnia czyli wszystko. Czerń pochłania – zabiera życie. Biel, to sama energia, dająca życie. By była pełna harmonia, musi być zachowana równowaga pomiędzy bielą i czernią. Nie zmienia to faktu, że czerń to to czego nie ma. Nauka w ostatnich latach, coraz częściej wspomina o ciemnej materii, której właściwie nie ma, a mimo to pozwala, na zachowanie porządku we wszechświecie. Podobnie jest zachowana równowaga pomiędzy czarną dziurą, która pochłania energię, a wybuchem super nowej, która emituje energię. Pisząc o tych naukowych teoriach, moja myśl zwraca się ku słowom Jezusa w Ewangelii Tomasza:
werset 5 – Rzekł Jezus: „Poznaj to, co jest przed twoim obliczem, a to, co ukryte przed tobą, wyjawi się tobie. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte”.
Dalej w wersecie 18 jest napisane – Rzekli uczniowie do Jezusa: „Powiedz nam, w jaki sposób nastanie nasz koniec?” Odrzekł Jezus: „Odkryliście już początek, aby poszukać końca; tam bowiem, gdzie jest początek, tam będzie i koniec. Błogosławiony, kto stanie na początku – pozna koniec i nie zakosztuje śmierci”. Powyższe słowa potwierdzają znak czasu, który umieściłem we wpisie z wtorku 9 maja 2012. Czas to pętla, która trwa w nieskończoność i historia wciąż się powtarza. Wracając do dzisiejszego sześcianu modelu RGB, tam gdzie kończy się czerń, zaczyna się biel i tak zapętla się to, w nieskończoność, tworząc idealną jedność, o której mówi Jezus. Ważne, by to zapętlenie, w którymś momencie zostało zatrzymane. Dzisiaj poruszyłem bardzo trudne do zrozumienia zagadnienia. Nie zawsze słowa mogą dokładnie wyrazić to co jest. Ten dzień wymaga głębszego zastanowienia się i być może w przyszłości przedyskutowania niezrozumiałych kwestii.
iIlustracja
[E015]


Komentarze
Prześlij komentarz