Przejdź do głównej zawartości

[07.01] [30/12/2012] - Gdzie dwóch lub jeden jest

Chcę także napisać jak rozumiem poniższe słowa:

werset 30 Ewangelii św. Tomasza – […] Rzekł Jezus: „W miejscu, w którym jest trzech bogów, tam są bogowie. Miejsce, gdzie dwu lub jeden jest, ja jestem z nim”. […]

Na samym początku chcę zaznaczyć, że nie neguję Trójcy Świętej, a wręcz przeciwnie. Tak, czy inaczej, powyższe słowa Jezusa rozumiem, jako oddanie się dwóm skrajnościom i poznanie ich w taki sposób, by stały się jednym. 

Tego dnia byłem w bazylice franciszkańskiej w Katowicach Panewnikach. Tam oświeciła mnie myśl, którą poniżej staram się opisać. Co łączy te dwie skrajności? Na przykład: dobro i zło. Wierzę, że to Bóg mi powiedział – inaczej oświecił – że to MIŁOŚĆ. Miłość powoduje, że nawet grzech, może być uświęcony, dzięki tej Miłości. Miłosierdzie Boga nie ma granic i właśnie to miłosierdzie wypływa z tego, że Bóg jest Miłością. To On uświęca grzech, przez odpuszczenie winy i w ten sposób czyni z dwóch skrajności jedność. Spójrzmy na sferę seksualną. W pierwszej chwili można odnieść wrażenie, że może to być zło – szczególnie w moim przypadku, kiedy jestem jeszcze stanu wolnego. Jednak, kiedy wkroczy w to zło Miłość – staje się ono najwyższym pięknem, prowadzącym do przekazania nowego życia – staje się dobre – szczególnie kiedy prowadzi do jedności – małżeństwa. Tak powinniśmy jednoczyć dwie skrajności, pochodzące od Boga, choć nimi nie są. W ten sposób granice pomiędzy tymi skrajnościami się zacierają. Wszystko co daje nam pokój duchowy, jest dobre i temu mówię „TAK”. Wszystko zaś co ten pokój burzy, jest złe i temu mówię „NIE”. Jednak Miłość może ten niepokój pokonać, by „TAK” i „NIE” stało się jednym – stało się Dobre.

Rozwijając ten wątek, można odczytać te słowa Jezusa jako zaproszenie do wejścia w przestrzeń relacji, a nie do rozstrzygania pojęć w sposób czysto intelektualny. Ewangelia św. Tomasza posługuje się językiem paradoksu, który nie porządkuje rzeczywistości według prostych kategorii, lecz prowadzi ku doświadczeniu obecności. „Miejsce”, o którym mówi Jezus, nie wydaje się przestrzenią fizyczną ani prostą sumą osób, lecz stanem świadomości, w którym napięcia i sprzeczności zostają dopuszczone, a nie wyparte.

Jedność, o której tu mowa, nie polega na zniesieniu różnic, lecz na ich przekroczeniu. Bóg nie objawia się w samych skrajnościach, ale w drodze pomiędzy nimi, gdy człowiek nie ucieka ani w idealizowanie, ani w rezygnację. „Bycie z jednym” można rozumieć jako moment integracji – chwili, w której życie przestaje być podzielone na sfery akceptowane i odrzucane, a zaczyna być przeżywane w całości, w świetle prawdy. W takim procesie Jezus jest obecny nie jako sędzia, lecz jako Ten, który scala to, co było rozbite.

Miłość w tym ujęciu nie usprawiedliwia wszystkiego, lecz nadaje kierunek przemianie. Nie ucisza niepokoju sumienia, ale pozwala go przepracować, prowadząc ku dojrzałości. Człowiek nie przestaje rozróżniać dobra i zła, lecz odkrywa, że granica między nimi przebiega przede wszystkim wewnątrz niego. Duchowy pokój nie jest nagrodą za doskonałość, lecz znakiem zgodności życia z prawdą. Tam, gdzie napięcia zostają objęte świadomym wyborem dobra, a nie wyparte lub uproszczone, tam – zgodnie z obietnicą Jezusa – On sam jest obecny.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[24.12] [24.12.2025] - Wprowadzenie do bloga "Widoki na Raj"

   (wprowadzenie do duchowej pielgrzymki) „Widoki na Raj” to nie tylko blog czy zbiór tekstów – to droga. Duchowa pielgrzymka, która prowadzi przez kolory doświadczeń i barwy historii osobistej ku pełni światła, którym jest sam Bóg. Nie ja mam być tu poznany, ale Ten, którego szukam i pragnę: Jezus Chrystus – obecny w Trójcy Przenajświętszej, żyjący i działający dziś przez Ducha Świętego w jedności z Ojcem. W treściach znajdziesz opowieści o słabości i upadkach, o szukaniu sensu oraz o chwilach, kiedy życie odsłaniało promyk Nieba. To barwne mozaiki – czasem jasne jak radość, czasem ciemne jak noc cierpienia – a jednak wszystkie razem układają się w obraz Miłosierdzia Boga, który nigdy nie opuszcza człowieka. Celem tego miejsca nie jest jedynie opisanie mojej historii. Celem jest zaproszenie Ciebie – czytelnika, pielgrzyma wiary – do odkrycia, że Bóg Ojciec naprawdę zna Cię po imieniu, Syn oddał swoje życie właśnie za Ciebie, a Duch Święty pragnie rozświetlić Twoje codzienne k...

[24.12] Różaniec Historii Zbawienia – Droga Modlitwy przez Czas i Wiarę

WPROWADZENIE DO RÓŻAŃCA HISTORII ZBAWIENIA Modlitwa, która prowadzi przez całe dzieje Boga z człowiekiem 1. Czym jest Różaniec Historii Zbawienia Różaniec Historii Zbawienia jest rozszerzoną, pogłębioną i medytacyjną formą modlitwy różańcowej , która prowadzi modlącego się przez całe dzieje zbawienia – od stworzenia świata, poprzez przymierza Boga z człowiekiem, historię Izraela, życie Maryi i Jezusa, dzieje Kościoła, aż po czasy współczesne i nadzieję przyszłości. Nie jest to nowa modlitwa w sensie treści – jest to nowy sposób przeżywania tej samej, niezmiennej modlitwy Kościoła , jaką jest różaniec, pogłębiony o ciągłą narrację biblijno-historyczną . Różaniec Historii Zbawienia: nie zastępuje klasycznego różańca , nie zmienia modlitw , nie wprowadza nowych formuł , lecz rozszerza pole rozważań , aby objąć całą drogę Boga z człowiekiem . To modlitwa dla tych, którzy: pragną lepiej rozumieć Pismo Święte , chcą zobaczyć sens historii , potrzebują duch...

[25.12] Etap 1 - Część 1 - Tajemnica 1 - "Stworzenie świata i człowieka"

ETAP pierwszy – TORA: Początek Objawienia Część pierwsza – Początek Stworzenia i Upadku Tajemnica pierwsza - "Stworzenie świata i człowieka" (Księga Rodzaju rozdział 1) Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i próżnią, ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość!” I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Tak rozpoczął się porządek świata — z chaosu powstała harmonia, z pustki – obfitość, z ciemności – światło. Stworzenie jest hymnem o Bożym Słowie, które przynosi sens. Nie powstało z przypadku, lecz z miłości. Każdy dzień stwarzania to rytm daru i odpoczynku, dzieło, w którym Bóg patrzy i mówi: „To jest dobre”. Człowiek jest koroną stworzenia — nie panem przeciwko światu, lecz opiekunem, współpracownikiem Boga w dziele życia. Być „na obraz Boży” znaczy odzwierciedlać Jego dobroć i twórczość. Świat jest świątynią, a każdy a...