Dzisiaj czuję przełom, zapewne i odczuwam powrót myśli, jednoczących mnie z Bogiem.
Tym razem to uczucie wzbudza we mnie pewność i poczucie bezpieczeństwa. Czuję, że zbliżam się do Boga. Bywają momenty, gdy powtarzam w myślach “TAK” - gdy zbliżam się do Boga i “NIE”, kiedy czuję, że się od Niego oddalam. Słowo „NIE” powtarzam również odczuwając niepokój, bowiem, wiem, że powinienem walczyć ze złymi myślami, jak i odczuwać dystans, w sytuacjach, kiedy widzę zło. Jadąc komunikacją miejską z Katowic do Chorzowa powtarzałem sobie, że jestem Bogiem, że wszyscy jesteśmy jak Bóg.
Ponadto o tym mówił Jezus, co przeczytać możemy w Ewangelii św. Jana:
(J 10,30–39)
Ja i Ojciec jedno jesteśmy». I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?» Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga». Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże – a Pisma nie można odrzucić – to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: “Bluźnisz”, dlatego że powiedziałem: “Jestem Synem Bożym?” Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mi nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu». I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk.
Wszyscy stanowimy Kościół, nie w rozumieniu budowli, lecz w wymiarze duchowym, który prowadzi nas do jedności, czyli do Królestwa Bożego. Elementy owego Królestwa, odczuwamy już teraz, jeżeli spoglądamy na otoczenie oczami duszy. Można znaleźć w Piśmie Świętym cytaty, które świadczą o tym, że chęć bycia Bogiem nie jest niczym złym. Wszyscy jesteśmy jak Bóg, jeśli tylko się otworzymy na Boskie przesłanie. Każdy z nas może stworzyć wraz z Bogiem swoistą Trójcę Świętą, w idealnej symbiozie, pomiędzy Bogiem Ojcem, Synem Bożym (którego mamy naśladować) i Duchem Świętym.
Cały czas towarzyszy nam Duch Prawdy, który objawia nam autentyczność, tego co Boskie i ludzkie. To właśnie Jezus jest Prawdą, która swoje korzenie ma już w Raju, gdzie ludzie żyli w jedności z sobą i Bogiem. Toteż wierzę, że gdy nauka pozwoli na pokonanie śmierci. Wtedy my poznamy pełną prawdę o stworzeniu i będziemy mieli szansę na powrót w czasy Edenu, w pokoju, jedności, miłości, bez odczuwania bólu, cierpienia i śmierci.
Dzisiaj odczuwam, że Duch Boży istnieje we mnie i zbliżam się do zjednoczenia z Trójcą Świętą. Czuję też większą harmonię z całym stworzeniem, w tym z ludzkością. Przenika mnie miłość Boża i czuję miłość do siebie, ludzi i Boga – Ojca, Jezusa i Ducha Świętego. Marzę o tym, by spotkać Jezusa twarzą w twarz. Chciałbym Go zobaczyć, kiedy zstąpi z Nieba na ziemię. Wierzę, że dzięki Bogu, działającemu przez ludzi, a także dzięki nauce – zostaniemy wskrzeszeni w dniach ostatecznych i będziemy mogli zobaczyć Jezusa, o obliczu takim, jak mogli widzieć Go apostołowie – w żywym ciele. Teraz Go czuję, czyli widzę oczami duszy przepełnionej Miłością. To wspaniałe - dziękuję i kocham.

Komentarze
Prześlij komentarz